piątek, 13 maja 2016

Pobiesiadujmy:)))

Nastał maj :) Mój miesiąc:) 
I bardzo dobrze bo już nawet mnie, fankę zimna, znużyła wszechobecna ponurość. 
Minęły święta. 
Zakończyliśmy remont kuchni. 
Zorganizowaliśmy kilka uroczystości rodzinnych.
A teraz rozkoszujemy się pięknem tego świata. 
Jest cudnie! 
Tak cudnie, że nawet kolację zorganizowaliśmy w ogrodzie, przy świeżo zakupionym palenisku. 
Sprawiło to całej rodzinie całe mnóstwo radości. 


Maj, miesiąc szczególny, czczony "majówkami"... 
zaczyna się czas częstszych spotkań, 
szczególnie tych przy grillu. 
A ja postanowiłam podzielić się widokiem skopiowanych z internetu, 
propozycji nakryć stołu na taką okazję.
Pierwsza z propozycji to stół tak kolorowy, że niewątpliwie kojarzy się z majówką.

The Easter Table:

Drugi, bardziej subtelny, gdzie piękny obrus i dekoracje z drobnych kwiatów, 
wokół świec, sztućców, w wazonie i wokół niego to prostota i elegancja...

pretty:  

Trzeci, sielski, anielski, prosty i wiejski. Taki, przy którym chętnie bym usiadła i gawędziła... 
A taki obrus uszyję sobie.
Ale kiedyś, kiedy dorobię się konkretnego stołu do ogrodu.
Ten z ubiegłych lat kończy swój żywot. 
Jednak przy naszych planach wakacyjnych zabraknie na mój wymarzony stół,
 więc musimy biesiadować przy starym...
który nie nadaje się do fotografowania i prezentowania na blogu...
 
  table cloth:   

Postanowiłam pokazać kilka zdjęć, które nie są moją własnością, 
ale krążą po internecie ku chwale swoich autorów 
i osób aranżujących te kompozycje 
oraz radości osób oglądających. 
Jak już pisałam w poprzednim poście, mam ogromną słabość do pięknie nakrytych stołów. 
Niestety przy wszędobylskim pośpiechu,
 coraz mniej czasu mamy na celebrowanie posiłków. 
Zwłaszcza jeżeli chodzi o nakrycia stołów.
Staram się to zmieniać w naszym domu, ale za rzadko.
Wspólne posiłki - tak, 
ale dekoracje stołu - tylko na niedzielne obiadki 
i na spotkania ze znajomymi i rodziną.
Więc chociaż o tym napiszę....
Pozdrawiam:)
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz