Oto historia pewnej jabłonki.
Postanowiłam zrobić samodzielnie nowe ramki do kuchni. Miałam pomysł, brakowało materiałów do wykonania. Odwiedziłam znajomego stolarza, który za bardzo przyjemną cenę, zrobił mi dokładnie takie podstawy ramek, jakie chciałam.
Kiedy zastanawiałam się czym je ozdobić, a właściwie jakimi patyczkami, mój mąż powiedział, że idzie przyciąć jabłonkę.
I sprawa sama się rozwiązała. Mąż przyciął jabłonkę, ja zrobiłam ramki,
i patyczkowy bukiecik,
Kiedy zastanawiałam się czym je ozdobić, a właściwie jakimi patyczkami, mój mąż powiedział, że idzie przyciąć jabłonkę.
I sprawa sama się rozwiązała. Mąż przyciął jabłonkę, ja zrobiłam ramki,
i patyczkowy bukiecik,
i osłonkę na doniczkę ze storczykiem.
A ponieważ miałam potrzebę zrobienia jeszcze "literki",
więc ją zrobiłam.
Zachęcona efektami i zbliżającymi się świętami, przerobiłam ramki na wielkanocne:
A ponieważ mam całkiem ładną doniczkę, osłonkę czy "nie wiadomo co", to postanowiłam do niej dorobić jajko. Jedynym pomysłem jaki przeszedł do mej głowy, było ozdobienie styropianowego jajka dawną walutą naszych sąsiadów. Komponowało się to kolorystycznie. Ale jak to umocować? Przydały się gałązki z jabłonki!
Podsumowując, pragnę ogłosić wszem i wobec, że czasami jedna mała jabłonka, może dostarczyć mnóstwo radości i zdobić nie tylko będąc jabłonką, ale też w postaci patyczków.
I zacytuję moją Kuzyneczkę, kiedy zobaczyła co zrobiłam: "Lubię patyczki".
A ponieważ miałam potrzebę zrobienia jeszcze "literki",
więc ją zrobiłam.
Zachęcona efektami i zbliżającymi się świętami, przerobiłam ramki na wielkanocne:
A ponieważ mam całkiem ładną doniczkę, osłonkę czy "nie wiadomo co", to postanowiłam do niej dorobić jajko. Jedynym pomysłem jaki przeszedł do mej głowy, było ozdobienie styropianowego jajka dawną walutą naszych sąsiadów. Komponowało się to kolorystycznie. Ale jak to umocować? Przydały się gałązki z jabłonki!
Ale brakowało mi jeszcze jeszcze jednej dekoracji do łazienki.
I tutaj po raz kolejny przyszły z pomocą gałązki z jabłonki....
i monety sąsiadów, które wyszły z obiegu....
I zacytuję moją Kuzyneczkę, kiedy zobaczyła co zrobiłam: "Lubię patyczki".












