środa, 27 maja 2015

Pokój Em-tynki - muzykalnej dziewczynki :)

Kiedy skończyłam pokój naszego nastolatka, 
odezwała się się nasza "jeszcze nie nastolatka" lub inaczej - "prawie nastolatka", 
że ona też pragnie zmian w pokoju. 
Nie chciała dłużej "dziecięcego"pokoju. 
Więc uszyłam firany


Do kompletu obszyłam abażur lampki 
(oczywiście najpierw dziadek musiał zrobić szkielet abażuru - wyszło znakomicie)

następnie uszyłam moskitierę


oraz organizator na małe maskotki "prawie nastolatki"

Oczywiście ciąg dalszy nastąpi... 
o czym napiszę po zakończeniu prac...
Pozdrawiam:)


poniedziałek, 4 maja 2015

Zmiany w pokoju naszego nastolatka

Zmiany w pokoju naszego nastolatka 
zaczęły się od nowego wystroju okna. 
Najpierw uszyłam nową firankę, a do niej przerobiłam roletę  (mechanizm pozostał - zmieniłam jedynie materiał).
Całość wygląda tak:



Tyle, że po wejściu do pokoju straszył, bo kompletnie nie pasował, tapczan. Postanowiłam więc zmienić kolejny element. Wymyśliłam, że narzutę na tapczan uszyję ze starych jeansów. Poprosiłam moje niezawodne koleżanki i okazało się, że niepotrzebnych spodni znalazło się całkiem sporo. Pozostało wykonanie. Trwało to, trwało i trwało, coś około tygodnia, aż w końcu dotarłam do etapu końcowego, który wygląda tak:


Dorobiłam jeszcze z reszty materiału imitację obrazu 
(naciągając na ramę z płótnem materiał i mocując go takerem). 
Mam jeszcze pewne plany odnośnie tego pokoju, 
ale o tym później... 
Pozdrawiam:)