Zmiany w pokoju naszego nastolatka
zaczęły się od nowego wystroju okna.
Najpierw uszyłam nową firankę, a do niej przerobiłam roletę (mechanizm pozostał - zmieniłam jedynie materiał).
Całość wygląda tak:
Tyle, że po wejściu do pokoju straszył, bo kompletnie nie pasował, tapczan. Postanowiłam więc zmienić kolejny element. Wymyśliłam, że narzutę na tapczan uszyję ze starych jeansów. Poprosiłam moje niezawodne koleżanki i okazało się, że niepotrzebnych spodni znalazło się całkiem sporo. Pozostało wykonanie. Trwało to, trwało i trwało, coś około tygodnia, aż w końcu dotarłam do etapu końcowego, który wygląda tak:
Dorobiłam jeszcze z reszty materiału imitację obrazu
Dorobiłam jeszcze z reszty materiału imitację obrazu
(naciągając na ramę z płótnem materiał i mocując go takerem).
Mam jeszcze pewne plany odnośnie tego pokoju,
ale o tym później...
Pozdrawiam:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz